Beskid Śląski na niedzielę - Ustroń

Kochani Podróżnicy!


Macie jeden dzień wolnego i chcielibyście pojednać się z naturą?

Nie jesteście sportsmenami, ale chcielibyście aktywnie i za razem spokojnie spędzić czas? Ustroń jest idealnym kierunkiem.



Ostatnio mieliśmy trochę czasu do dyspozycji i wiedzieliśmy jedno - kierunek góry!

Pierwszym pomysłem były Pieniny, jednak trafiliśmy w Beskid Śląski.



Dojechaliśmy w Sobotę po południu, rozbiliśmy namiot przy Wiśle na polu campingowym

(45 zł/doba)...



... i całe popołudnie spędziliśmy ciesząc się dźwiekami natury.



Śpiew ptaków, szum płynącej rzeki, szelest liści poruszanych wiatrem

- czego więcej chcieć?



Na drugi dzień ruszyliśmy pieszo do centrum Ustronia, które jednak nie miało do zaoferowania tylu atrakcji, żeby wypełnić nimi cały dzień, więc szybko zmieniliśmy kierunek na Czantorie.



Kiedy dotarliśmy na miejsce, przed "wspinaczką" zjedliśmy obiad w restauracji u podnórza góry. Ceny przerosły nasze oczekiwania, bo za posiłek jednodaniowy bez napoju zapłaciliśmy 30zł, jednak widoki były na tyle przyjemne że zawyżona stawka nas nie przestraszyła.



Wstając od stołu i udając się schodami w górę dotarliśmy do kasy biletowej,

gdzie można było zakupić różne warianty podróży:


Bilet Normalny:

Góra - dół 29 zł

lub

bilet w jedną stronę 21 zł

Wejście i zejście pieszo z Czantorii jest bezpłatne.



Kiedy już dotarliśmy na górę zastaliśmy kilka atrakcji, takich jak:


  • tor saneczkowy, który funkcjonuje rówież latem

  • restaurację

  • bar

  • stoisko, gdzie można zakupić zdjęcie, które robione jest podczas wjazdu kolejką



Po torze saneczkowym, napoju i deserze z widokami na góry można ruszać dalej!



Schodząc kieruje nas czerwony szlak, który ładnie prowadzi drogą pod koronami drzew lub druga droga, którą jest stok narciarski.



Wyprawa na Czantorię może być jednodniową lub kilkugodzinną atrakcją,

wedle uznania, dla nas była to kilkugodzinna przygoda.



Prócz Czantorii i Równicy znajedziemy tutaj również inne atrakcje, jednak to właśnie te dwie są znakiem rozpoznawczym Ustronia.

Kierując się nieco poza granice miasta można wjechać wyciągiem krzesełkowym na Palenice

lub zostając w obrębach miasta udać się do źródła wód leczniczych,

leśnego parku niespodzianek,

czy też na Główny Szlak Bezkidzki.



Ustroń to idealne miejsce na jedno lub dwudniową indywidualną wyprawę,

albo tygodniowy pobyt w jednym ze słynnych uzdrowisk.



190 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Catalina i Pandam